Adaś

Na jego pojawienie się czekała cała rodzina. Radosny jedynak - gra na pianinku, jeździ autkiem elektrycznym, gra w piłkę. Koneser kuchni swojej Mamy. Ma przed sobą dużo pracy, ale to dla niego łatwizna, bo szybko się uczy. Nie mówi, ale potrafi wszystko wyrazić gestem i minami. Nie rozstaje się z przyjaciółką-lalką Konsuelą. Ma zdiagnozowany zespół Charge.

Dominik

Towarzyski i imprezowy. Z Jego twarzy nie schodzi uśmiech, uwielbia kiedy coś się wokół dzieje. Jest rannym ptaszkiem i nie daje spać rodzinie. Ma młodszego o 2 lata brata Krystiana i małą siostrzyczkę Maję - uwielbiają razem śpiewać. Uwielbia podróże autem i jazdę wózkiem po wybojach.  Dzielnie znosi pobyty w szpitalu. Jest przystojniakiem, a najdłuższe rzęsy na świecie sprawiają, że kradnie serca wszystkich kobiet, którego go odwiedzają. Jest podopiecznym fundacji od 2016 roku.

Emil

A właściwie Emilek. Ma 1,5 roku i waży niecałe 4 kg. Jest w trakcie diagnozy. Ma całkowitą niewydolność przewodu pokarmowego. Na razie lekarze i rodzice nie wiedzą dlaczego nie rośnie.  Sporo już przeżył – zwłaszcza pobytów w szpitalach, zabiegów i operacji. Jest cierpliwy. Wiec, co to ból. Na co dzień żyje wśród bliskich. Ma szczęście, bo ma dwoje starszego rodzeństwa. Jego pasją są smoczki. Ma ich niemałą kolekcję i starannie dobiera ten, którym będzie się zajmował. Uwielbia zabawę w Nie ma Emilka, kiedy nakrywa główkę kocem. Jest radosny i pogodny.

Gabrysia

Jest pierwszym dzieckiem młodych rodziców. Urodziła się z wieloma wadami wrodzonymi ważąc półtora kilograma. Już po narodzinach stwierdzono u niej wadę genetyczną. Oprócz tego Gabrysia nie radzi sobie z piciem - ma założoną sondę do żołądkową  PEG. Dzisiaj Gabrysia ma już roczek, waży pięć i pół kilograma i pomimo wielu przeciwności jest bardzo pogodną dziewczynką. Uwielbia się śmiać i kocha wszelkiego rodzaju zabawy z rodzicami, ze szczególnym uwzględnieniem tak zwanego "Akuku". Gabrysia jest także bardzo towarzyska, lubi mieć gości i sama bardzo lubi odwiedzać swoich dziadków. Bardzo dobrze znosi rehabilitację i malutkimi kroczkami robi wielkie postępy

Hubert

Hubert cierpiał na ultrarzadką chorobę genertyczną mukolipidozę typu II (mucolipidosis cell I).  Był jedynakiem z ogromnym poczuciem humoru. Świetna pamięć, umysł analityczny, duża potrzeba poznawcza – to jego najważniejsze cechy. Jego codziennym środkiem lokomocji był rower, a uwielbiał motory, autobusy, pociągi. Hubcio nie stronił od prac domowych na osobistym mini-sprzęcie AGD. Miał świetną pamięć, znał wiele piosenek i wierszyków. Śpiewał z rehabilitantką Agatą szlagiery o jeżyku i ślimaku. Jak coś robił – to na maksa. Można o nim przeczytać w Promykach Nadziei nr 22

Jaś

Jaś jest najmłodszym dzieckiem w rodzinie, ma dwie starsze siostry – Kingę i Olę. Razem z rodzicami mieszka w domu, w którym kocha się przyrodę. Od niedawna Jaśkowi towarzyszy miniaturowy sznaucer Maniek. Jaś od urodzenia choruje na mukowiscydozę.  Pod opiekę Fundacji Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci trafił w marcu 2016 roku. Jedną z konsekwencji choroby są problemy oddechowe. Chłopiec coraz częściej nie może wychodzić z domu. Możemy to zmienić http://www.hospicjum.wroc.pl/artykuly/prosimy-o-pomoc-w-spelnieniu-marzenia-chorego-jaska

Kacper

Pogodny nastolatek. Kocha muzykę rockową i szybka jazdę samochodem – najlepiej sportowym. Bardzo lubi słuchać rozmów dorosłych. Uwielbia morskie fale, zwłaszcza te, które wpadają na plażę w Kołobrzegu. Jego nauczycielka ma w nim oddanego ucznia, który zawsze wita ja uśmiechem. Robi piękne prace plastyczne. Zobaczcie sami.