Urodziny Wiktorii

Impreza urodzinowa Wiktorii była szalona. Dużo gości, przystrojony dom i pyszne jedzonko. Do tego goście specjalni czyli Czerwone Noski (wspaniała ekipa rozśmieszaczy), która na miejsce dowiózł wolontariusz Filip. Wiktoria - na pierwszej linii wydarzeń - z satysfakcją i właściwym sobie dystansem obserwowała show i szał. Wszyscy bawili się przednio, brat jubilatki chwycił gitarę, a zabawom nie było końca jeszcze długo po wyjściu Nosków. Nawet następnego dnia utrzymał się „efekt urodzin”, bo Wika była w doskonałej formie – spokojna i pogodna.

Wiktorio – życzymy Ci samych dobrych dni, uśmiechu i fajnych ludzi dookoła!